NEWSLETTER  
DOPISZ SIĘ
 
 
 

Rastasize (PL/JAM)

Rastasize to projekt założony przez Dawida Portasza (Jafia Namuel) i młodego wrocławskiego multiinstrumentalistę Krystiana „K-Jah” Walczaka, którzy zaprosili później do projektu Mateusza Pospieszalskiego. Artyści Ci nagrali swój album „Day by Day” w słunnym studio Tuff Gong na Jamajce w towarzystwie najlepszych jamajskich muzyków.

 
rastasize2.png
Nagranie płyty „Day by Day” to wyjątkowe wydarzenie! Autorzy projektu Rastasize nagrali płytę w Kingston na Jamajce w kolebce muzyki reggae - legendarnym studio Tuff Gong, założonym przez samego Boba Marleya. Na płycie gra światowa elita jamajskich muzyków z sekcją rytmiczną Sly Dunbar & Robbie Shakespeare na czele (nagrywali m.in. z Black Uhuru, Peterem Toshem, Grace Jones czy Shinead O’Connor), Deanem Fraserem (saksofonista Boba Marleya), muzykami Dubtonic Kru, czy muzykami grającymi na co dzień z takimi tuzami jak Shaggy, czy Damian i Ziggy Marley.

Album „Day by Day” został zrealizowany przez najlepszych jamajskich inżynierów dźwięku, odpowiedzialnych m. in. za płyty Marleya. W efekcie powstała pierwsza w pełni autorska płyta artystów z Europy nagrana od początku do końca w Tuff Gong. Muzyka Rastasize to nowoczesna odsłona roots reggae z mocnym groovem i górującym nad wszystkim, wokalem Dawida Portasza. W rolę producenta muzycznego płyty i aranżera wcielił się Mateusz Pospieszalski. Wszystko to sprawiło, że Rastasize „Day by Day” to album na najwyższym, światowym poziomie.

Premiera albumu miała miejsce w sierpniu 2009 roku na festiwalu w Ostródzie, gdzie grupa Rastasize zagrała swój debiutancki koncert jako jedna z gwiazd festiwalu. Obecnie wykrystalizował się stały skład Rastasize, który z projektu przerodził się w zespół. W skład Rastasize obok Dawida Portasza i Krystiana Walczaka wchodzą muzycy świetnej jamajskiej formacji Dubtonic Kru.

O płycie Rastasize „Day by Day” napisano:

Efekt w postaci albumu „Day by Day” przekonuje, iż nie była to egzaltowana pielgrzymka, lecz spotkanie zawodowców, którzy znają się na rzeczy. [...] Nowoczesne rozwinięcie roots reggae, godzące duchową aurę z gorącym groovem. Obdarzony charyzmatyczną wibracją głos Dawida Portasza broni się świetnie i nadaje całości indywidualnego charakteru.
Rafał Księżyk, Machina


Sytuacja niezwyczajna: Polacy (Krystian Walczak, Dawid Portasz, Mateusz Pospieszalski) w studiu Boba Marleya na Jamajce wespół ze światowej sławy muzykami reggae (m.in. znakomita sekcja rytmiczna Sly Dunbar i Robbie Shakespeare) nagrali album „Day by Day”, choć z polskim udziałem personalnym i polskimi kompozycjami, brzmi jak najlepsze jamajskie roots reggae. Wokal Dawida Portasza (...) też ma odpowiednio „czarną” barwę i tylko saksofon Mateusza Pospieszalskiego przypomina niekiedy swojskie (dla nas) klimaty. Myślę o tym bez śladu ironii, bo płyta zasługuje na duże uznanie, a przy okazji pokazuje, że miejsce urodzenia nie musi być przeszkodą w graniu muzyki urodzonej zupełnie gdzie indziej. Znów się okazało, że Polak potrafi.
Mirosław Pęczak, Polityka


www.myspace.com/rastasize

Załączniki:
attach_rar RASTASIZE press foto - fot Izabella Wiśniewska

attach_doc RASTASIZE press info

attach_pdf RASTASIZE press info

Wstecz     Drukuj